ŚWIĄTECZNA GRA NA STO DWA!

ŚWIĄTECZNA GRA NA STO DWA!

Ho ho ho! No i znowu się widzimy przy okazji kolejnego case study. 😉 Tym razem klimat bożonarodzeniowy, bo oto pragniemy zaraportować Wam przebieg zabawy, jaką była limitowana gra świąteczna w postaci gry outdoor. Brzmi ekskluzywnie, co? Bo tak było, i to nie tylko ze względu na ograniczony czas dostępności oraz ilość grup, która mogła skorzystać z naszej wyjątkowej oferty. Jak dobrze wiecie, u nas każda gra dopięta jest na ostatni guzik, więc i w tym przypadku postawiliśmy na dopracowanie nawet najmniejszego detalu. Pod tę zabawę została stworzona zupełnie nowa trasa, która swój początek miała w pobliżu krakowskiego rynku. 😉 Na uczestników czekała caaała masa nowych zagadek, trochę niespodzianek po drodze, a także ostateczna nagroda!

No dobra, wiemy już, że nie możecie doczekać się szczegółów, więc bez zbędnego przedłużania – lecimy z opowiadaniem, jak wyglądała nasza świąteczna gra!

Fabuła nie z tej ziemi

Jako że niewielu z Was mogło zapoznać się z treścią akcji, jaka przyświecała zabawie, to czujemy się w obowiązku wprowadzić Was w klimat. 😉 Dlatego zasiądźcie wygodnie z kubkiem gorącego kakao (nawet jeśli czytacie to w lecie) i zanurzcie się w opowieści. Otóż, zbliżały się święta, a wraz z nimi – rzecz oczywista – długo wyczekiwane pojawienie się Świętego Mikołaja. Ciasteczka oraz ciepłe mleko zostały już przyszykowane, kominki dokładnie wyczyszczono, a każde dziecko (zarówno to małe, jak i duże) kręciło się niespokojnie w łóżku, walcząc ze snem. Jednak w tym samym czasie Elfy z bieguna biegały w popłochu, szukając wszędzie swojego przełożonego! Okazało się bowiem, że od samego ranka nikt nie widział przesympatycznego staruszka! Jedyne, co udało się ustalić, to ostatnia lokalizacja Świętego – Kraków! Zmartwione Elfy zebrały więc ekipę śmiałków, którzy mieli za zadanie odnaleźć Mikołaja przed północą, aby ten zdążył rozdać wszystkie prezenty. Jak już się zapewne domyślacie, grupą owych śmiałków byli uczestnicy przygotowanej przez nas zabawy. 😉 To dopiero nazywa się świąteczna gra, co?

Przebieg

Oczywiście, istniało kilka zasad. Między innymi taka, że osoby biorące udział musiały zmieścić się w dwóch godzinach. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ zadbaliśmy o odpowiednią ilość oraz stopień zaawansowania łamigłówek. 😉 Drogę do celu komplikował też na pewno fakt, że uczestnicy musieli poruszać się po dość tłocznym terenie krakowskiego rynku, na którego płycie w grudniowym czasie porozstawiane są klimatyczne budki z bożonarodzeniowymi ozdobami oraz grzańcami. Do tego zabawa miała miejsce na świeżym i mrooooźnym powietrzu! Jednak misja okazała się zbyt ważna, a gracze zbyt zdeterminowani, aby zwracać uwagę na takie drobnostki. 😉

Nasza świąteczna gra nie obyła się także bez, a jakże, rozszerzonej rzeczywistości (AR)! To właśnie dzięki wręczonemu iPadowi uczestnicy mogli poruszać się po wyznaczonym obszarze i znajdować oraz rozwiązywać kolejne zagadki! Jeżeli mieliście już do czynienia z naszymi grami miejskimi, to na pewno wiecie, z jaką frajdą się to wiąże. A jeśli nie… Cóż, serdecznie zapraszamy do spróbowania! 😉

Start

Sama gra rozpoczynała się na Placu Szczepańskim (tak, to to miejsce z robiącą wrażenie fontanną ;)), gdzie na naszych dzielnych ochotników czekał jeden z Elfów wyposażony w odpowiedni sprzęt. Elf nakreślił grupie sytuację, wręczył tajemniczy wór oraz iPada, a następnie pożegnał ekipę i rozpłynął się w powietrzu! Nie pozostało więc nic innego, jak wyruszyć na pomoc Mikołajowi. Rzecz jasna, gra świąteczna nie mogła obejść się bez smakowitego dodatku. Stąd właśnie, na całe szczęście, gdzieś w międzyczasie na uczestników czekał grzaniec, który miał postawić ich na nogi i nieco zdopingować do podjęcia dalszych działań. 😉 Z całą pewnością poskutkowało, bo grupy, które wyruszyły w trasę, zjawiły się w naszym lokalu po odbiór nagrody za swoje poświęcenie. 😀 Oczywiście, do samej nagrody również trzeba było dostać się sposobem, ale może nie będziemy zbytnio zdradzać szczegółów, gdyby przypadkiem okazało się, że odbędzie się kolejna edycja… 😉 A po dwóch godzinach wreszcie przychodził czas na zasłużony odpoczynek oraz podzielenie się z personelem swoimi wrażeniami. A było ich caaałe mnóstwo! Zresztą – nie ma się czemu dziwić, Boże Narodzenie i wszystko, co z nim związane, od zawsze wzbudzają ogromne emocje. 😀

Święta, święta i po świętach…

Jak sami widzicie, czas na świetną zabawę w gronie najbliższych znajdzie się nawet w zimowym okresie. 😉 Takie doświadczenie bezsprzecznie utkwi w pamięci uczestników na długie lata, podobnie zresztą będzie z nami. Kto wie, być może za jakiś czas ponownie zorganizujemy coś w podobnym stylu? 😉 Koniecznie śledźcie nas na bieżąco, bo w naszych głowach nieustannie kotłują się coraz to nowsze pomysły! A przecież… szkoda byłoby przegapić szansę na limitowaną zabawę, czyż nie? No właśnie! Z tego też powodu stale zaglądajcie na naszego bloga, a także Facebooka i Instagram.

Widzimy się już niebawem! Cześć!

POBIERZ ZA DARMO

ZOMBIE ESCAPE ROOM DO DOMU

PSSST!

Zombie Escape Room – to zestaw DIY do przygotowania zombiakowego escape roomu w domu.

UWAGA! Ten zestaw przekształci Twój salon w przygodę z przygryzaniem paznokci w tle! Szczególnie polecany na wspólną imprezę podczas pobytu w domu.

Pobierz, wydrukuj i imprezuj już dziś wieczorem!